Porady Odsłon: 14
Satyna, krepa czy zwykła bawełna — jaka pościel na lato?
Latem pościel ma robić dwie rzeczy: odprowadzać wilgoć i nie kleić się do skóry. Z tym samym surowcem — bawełną — radzą sobie różnie, bo o odczuciu decyduje splot.
Satyna bawełniana jest gładka i chłodna w dotyku. Splot satynowy układa nitki tak, że tkanina odbija światło i lekko się połyskuje. Wymaga prasowania, ale to najprzyjemniejsza opcja na gorące noce.
Krepa ma drobne, naturalne pofalowanie. Nie trzeba jej prasować, a nierówna powierzchnia dotyka skóry punktowo, więc mniej się przykleja. Wybór dla tych, którzy nie znoszą deski do prasowania.
Bawełna w splocie płóciennym to najprostsza i najtańsza wersja: oddycha, dobrze się pierze i wytrzymuje setki cykli. Na upały bywa cieplejsza od satyny, ale trudno ją czymś zniszczyć.
Niezależnie od tkaniny warto sprawdzić gramaturę i wykończenie szwów — to one decydują, czy komplet przetrwa trzy sezony, czy trzydzieści prań.